Demoty

- Moja siostra jest chora na szkarlatynę... - oznajmia Kazio w szkole. - To wracaj do domu, bo mi zarazisz cala klasę - poleca wychowawczyni. Po dwóch tygodniach Kazio pojawia się na lekcjach. - I co, siostra wyzdrowiała?- pyta się nauczycielka. - Nie wiem, bo jeszcze nie pisała... - A gdzie ona jest? -W Danii... Na lekcji dzieci mówiły jakie znają waluty. Jasiu powiedział, ze zna 'razy'. - Nie ma takiej waluty Jasiu - upiera się pani. - Jest, bo jak siostra wróciła z wycieczki do Turcji, to ojciec ja zapytał ile dala za ten sweterek, a ona powiedziała, ze dwa razy. Pani na poczcie zobaczyła jak Jasiu wrzucał list bez znaczka do Sw.

Kiedy je będziesz zdejmować nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczor. Z całą moją miłością, Twój ukochany. TESCIOWE: - Kiedy możesz przestać patrzeć na teściową z przymrużeniem oka ? - Gdy muszka zgra się ze szczerbinką ! - Tato - a dlaczego babcia tak zygzokiem loto po polu ? - Nie pytoj sie głupio ino podawoj naboje ! - Panie, czemu pan tak bijesz deską tę biedną kobietę ? - To nie kobieta, to moja teściowa ! - A to kantem ją pan rąbnij, kantem. Z okna na drugim piętrze zwisa kobieta trzymając się kurczowo parapetu. W oknie stoi facet i wali ją młotkiem po palcach. - Panie, co pan robisz, przecież kobieta spadnie i się zabije ! - Ale to moja teściowa ! - Oooo! Ale się franca trzyma. Mieszane uczucia - definicja: Twój nowiutki samochód wpada w przepaść ... z twoją teściową w środku - Panie dyrektorze, czy moglbym otrzymac dzien urlopu, by pomoc tesciowej przy przeprowadzce? - Wykluczone! - Bardzo dziekuje, wiedzialem że moge na pana liczyc...

Przestraszony Amigowiec - krzyczy co się stało z tamtym piekłem które widział poprzednio: Na to jeden z diabłów odpowiada: - To było DEMO baranie, DEMO... Idzie garbaty o północy przez cmentarz. Nagle demoty grobu wyskakuje upiór i mówi: - Dawaj pieniądze! - Nie mam. - A co masz? - Garba - To dawaj I zabrał. A garbaty szczęśliwie wrócił do domu i opowiedział o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chciał być znowu zdrowy i poszedł w nocy na cmentarz. szkolenie dotacje europejskie athlon x2 speedhack fix Lekarka niezwruszona racjonalnie publikuje stylistyczne wierszyki.

Ciekawe...